Menu / szukaj

Najlepsza w historii kampania marketingowa

Jakiś czas temu niezwykłe wydarzenie oszołomiło świat marketingu podczas Międzynarodowego Festiwalu Reklamy w Cannes. Na pokazie pojedyncza marketingowa kampania zgarnęła nagrodę Grand Prix jednocześnie w trzech  kategoriach – direct, cyber and PR – coś co nie miało nigdy wcześniej miejsca w ponad pięćdziesięcioletniej historii pokazu. Przeciwnie do tego, co moglibyście oczekiwać, jednogłośnym zwycięzcą tej bezprecedensowej wygranej nie była firma z budżetem reklamowym rzędu milionów, ale mały zarząd Tourism promujący mało znaną wyspę rafy Great Barrier.

Zwycięska kampania marketingowa to „Best job in the world” i była zasadniczo dużą wyszukiwarką online idealnego pracownika, prowadzoną poprzez media społecznościowe, na stanowisko nowego „stróża” wyspy Hamilton w Queensland, w Australii. Stworzona na relatywnie nędznym budżecie marketingowym w wysokości jedynie 1,7 miliona dolarów i zależna od przypadkowego PR oraz przekazu ustnego kampania osiągnęła oszałamiające wyniki, wliczając w to przeszło 34,000 zapisów video od kandydatów z 200 krajów i 7 milionów odwiedzających stronę, którzy wygenerowali blisko 500,000 głosów.

1-go lipca, zwycięzca zawodów – 34 letni Brytyjczyk Ben Southall zaczął pisać blog i podróżować dookoła Queensland, doprowadzając ostatecznie rywalizację do końca. Przez kolejne sześć miesięcy miał on za zadanie podróżowanie po Queensland dzieląc się swoimi przygodami poprzez video blog, pisanie, konto na Twitterze i zdjęcia w portalu Flickr – generując nawet więcej zainteresowania wyspą Hamilton i w efekcie także całym Queensland.

Materialne skutki dla wyspy napływają także w dużych ilościach: Amway Australia wybrał ją jako miejsce ich zbliżającej się corocznej konferencji, a australijskie linie lotnicze Virgin Blue uruchomiły właśnie bezpośrednie loty między Sydney a wyspą Hamilton, z uwagi na napływające w coraz to większych ilościach żądania od podróżnych czekających na sposobność dostania się na wyspę.

Zdaję sobie sprawę, że turystyka i branża turystyczna mogą wydawać się dalekie od Twojej działalności. Niestety też nie wszyscy posiadamy naturalne piękno wyspy Hamilton by znaleźć w nim oparcie, rozpoczynając nasze kampanie marketingowe. Mimo to zadziwiający sukces tej kampanii w dużej mierze nie był wynikiem tego, co promowali, ale tego jak wykorzystali media społecznościowe aby to zrobić. Istniej w tym kilka lekcji, które każdy starający się promować produkt lub usługę może wykorzystać:

Uczyń to wiarygodnym.

Wiele grup marketingowych nigdy nie siliłoby się na składanie oświadczeń, gdyby potrafiło przedstawić istotnego dowodu na skuteczność ich usług lub produktów. Jak Tourism Queensland może udowodnić, że ich praca jest najlepszą na świecie? Nie może. Jednak ich przekaz jest wiarygodny, ponieważ to piękne miejsce i pokrywa się z tym, co większość ludzi uznaje za wymarzoną pracę.

Nie chodzi o to ile wydajesz.

Jednym z głównych zysków osiągniętych z silnych  relacji publicznych i social media jest fakt, że jest on wyważony w sposób w który nie jest typowy dla reklamy. Innymi słowy nie musisz płacić więcej by osiągnąć więcej. Prawdziwa sztuczka to mieć coś wartościowego do powiedzenia, coś, o czym ludzie nie będą mogli przestać mówić. Potrzebujesz dobrej fabuły.

Koncentruj się na zawartości, nie na ruchu.

Typowa kampania marketingowa koncentruje się na ruchu do jakiegoś miejsca. Dla Tourism Queensland, największym kapitałem tej kampanii było posiadanie przeszło 34,000 filmów na YouTube od ludzi z całego świata mówiących o tym jak bardzo kochają Queensland. Zsumuj opinie z wszystkich tych filmów i pomnóż je w długim okresie, a zaczniesz rozumieć prawdziwy wpływ ich kampanii.

Stwórz właściwy powód dla ludzi by się dzielić.

Kolejnym elementem tej kampanii, który pracował niesamowicie dobrze był fakt, że umożliwiono głosowanie na filmy wideo. Oznaczało to, że po tym, jak osoba zgłosiła swoje wideo, miała zachętę by dzielić się nim z każdym w swojej społecznej sieci online i spróbować otrzymać jak więcej głosów.

Nie lekceważ siły twórców treści.

Najnowsze statystyki wskazują na pewną liczbę pomiędzy 1% a 10% bazy użytkowników jakiejkolwiek sieci społecznej, którzy są aktywnymi twórcami treści. Chociaż te procenty mogą wydawać się małe, potencjalny wpływ online niektórych z tych osób jest ogromny. To mogłoby z łatwością stać się sekretną bronią dla Twojej kolejnej kampanii marketingowej.

Nadaj swojej promocji okres ważności.

Najlepszą rzeczą w tej kampanii była po prostu być treść, która miała się pojawić. Ben, zwycięzca, rozpoczął prowadzenie blogu i dzielenie się wideo oraz zdjęciami, i od tej pory treść już zachęcała i inspirowała Cię by marzyć o udaniu się do Queensland osobiście. Przez kolejne sześć miesięcy, jego plan podróży poprowadził go przez stan Queensland i ujawnił dużo więcej unikalnych możliwości. Najlepsze, że ta treść będzie żyła długo po zakończeniu kampanii marketingowej.

marketingmanagerls

Łukasz Schab

Doradca Marketingowy, Interim Marketing Manager. Dołącz do mnie na Google+ lub na Facebooku.