Dzięki technologii RFID możliwe staje się przeprowadzenie niezwykle ciekawym kampanii promujących różnego rodzaju eventy. Zaczynając od targów branżowych, a kończąc na szalonych imprezach.
Jeden z hoteli na Ibizie przygotował kilka punktów logowania na Facebooka za pomocą RFID. Umożliwił dzięki temu przesyłanie zdjęć i informacji na profil uczestnika imprezy, co prowadziło do wypromowania eventu wśród jego znajomych. (więcej…)
Dla Sony Ericsson w Australii komunikacja w serwisie społecznościowym Facebook była jedną z najtrudnieszych jaką przyszło im prowadzić. W tym kanale kontaktu z klientami, praktycznie ciągle doświadczali krytyki i otrzymywali wyrazy niezadowolenia ze strony swoich klientów.
Aby sprawić że komunikacja na Facebooku stanie się bardziej pozytywna, zaangażować fanów, zdobyć nowych i wywołać pozytywnie reakcje zaangażowali komika Tommy Littleia i umieści go w zamkniętym pomieszczeniu w którym jego jednym połączeniem ze światem był telefon Sony Ericsson.
W ciągu kilku godzin przedsięwzięcia, w trakcie których komik wykonywał najróżniejsze wyzwania i prowadził aktywną komunikację z fanami udało się przekonać ponad 1500 osób do polubienia strony na Facebooku oraz sprawić, że kanał komunikacji w którym dotychczas znajdowały się praktycznie same krytyczne uwagi stał się miejscem wymiany pozytywnychopinii na temat marki i jej produktów. (więcej…)
Grupy na Facebooku to jeden z tych wynalazków największego na świecie serwisu społecznościowego, które niespecjalnie się sprawdzają.
Stanowią tylko mało istotny dodatek do funkcjonalności jakie oferuje Facebook ale mimo tego warto spojrzeć na ten przykład kampanii, która jest dowodem na to, że jednak mogą służyć czemuś dobremu.
Kampania nosi nazwę Facebook Blood Groups i jest skierowana na pozyskanie nowych członków w oparciu o ich grupę krwi. (więcej…)
Wyobraź sobie, że siedzisz przez telewizorem w domowym zaciszu i oglądasz mecz swojej reprezentacji. Masz kilka uwag którymi chciałbyś się podzielić z piłkarzami, jednak przez to, że nie jesteś na trybunach, nie jest to możliwe.
Ogilvy w Singapurze wpadł na pomysł na to jak pozwolić kibicom przekazać słowa wsparcia do ich drużyny, nawet jeśli nie są w trakcie meczu na stadionie. Przez specjalnie przygotowaną aplikację na Facebooka oraz odpowiedni hashtag na Twitterze użytkownicy mieli szansę na pokazanie ich komentarzy na ogromnym ekranie LED, który był umieszczony wzdłuż boiska, podczas trwania gry. Instalacja generowała średnio ponad 400 wiadomości na mecz, a jednocześnie zwiększyła liczbę komentarzy na temat meczu w mediach społecznościowych o 60%, oraz spowodowała zwiększenie liczby fanów z 360 000 do ponad 560 000 podczas trwania rozgrywek. (więcej…)
Nie jest to może bezpośrednio internetowa kampania, ale jednak jest całkiem fajna. Case study kampanii IKEA 365 przedstawia jak podjęto wyzwanie pokazania szerokiej gamy produktów sprzedawanych przez tą markę. Aby to zrobić stworzono 365 reklam na każdy dzień w roku.
W trakcie procesu ich tworzenia powstawało czasami 15 reklam dziennie, w celu zapewnienia treści reklamowe do pokazania daleko w przyszłość. Świetna koncepcja. (więcej…)
Dzięki marketingowi partyzanckiemu, ciągle uczymy się, że możemy rozwiązać wiele marketingowych problemów z dotarciem do odbiorców poprzez wykorzystanie naszej kreatywności. We wszystkich kampaniach marketingu partyzanckiego, głównym wyzwaniem jest zawsze wywołanie jak największego szumu wokół produktu lub idei bez konieczności inwestowania dużo pieniędzy i czasu.
Poniżej znajduje się 10 najlepszych kampanii marketingu partyzanckiego, które utkwiły mi w pamięci i zostały dobrze udokumentowane. To naprawdę ekscytujące zobaczyć proces myślenia za każdą z nich. (więcej…)
Leo Burnett w Madrycie przygotował ciekawą aplikację na iPhone. W celu wypromowania nowego Punto Evo wśród osób pochodzących z grupy docelowej będącej technologicznie zaawansowaną, wyszli z pomysłem traktowania znaków drogowych jako zwykłych kodów QR. Po przechwyceniu każdego ze znaków, użytkownicy otrzymują informacje o różnych cechach nowego samochodu. Dodatkową zachętą była gra w której nagrody były ukryte w znakach drogowych. Pierwsze osoby, które je odkryły, zostały zwycięzcami.
Z małym budżetem Fiat stworzył jedną z większych kampanii outdoorowych, podczas której ponad 1 000 000 znaków zostało zauważonych już podczas pierwszego tygodnia. Aplikacja kierowała również dzięki GPS do najbliższego dealera Fiata co spowodowało ponad 82% wzrost liczby jazd próbnych. Jestem pewien, że wkrótce zobaczymy więcej takich przykładów kampanii reklamowych wykorzystujących znaki drogowe. (więcej…)