Menu / szukaj

Dlaczego nie powinieneś zaprzestać realizacji planu marketingowego i zawartego w nim planu promocji

1. Przestaniesz zdobywać nowych klientów.

Gdy przestaniesz prowadzić działania promocyjne, bardzo szybko przekonasz się, że liczba nowych klientów zostanie ograniczona. A brak nowych klientów oznacza mniejsze zyski i w konsekwencji zablokowanie dalszego rozwoju firmy.

Jeśli nie będziesz stale przekazywał komunikatu promocyjnego nowym osobom, nikt nie będziesz chciał u Ciebie kupować. Czytaj dalej

Przykłady marketingu augmented reality

Liczba obecnie stworzonych prac wykorzystujących Augmented Reality (a przynajmniej tych promowanych), skłoniła mnie do decyzji żę warto opublikować, to, co ja uważam za Top 10 przykładów Augmented Reality, a które pokazują wartość tego, co Augmented Reality ma nam do zaoferowania.

Augmented Reality jest już wykorzystywane z powodzeniem w sporej ilości promocyjnych pomysłów, konkursów branżowych, rzeczywistych aplikacji, rozwiązań mobilnych, kampanii promocyjnych, virali i i doświadczeń z wykorzystania Augmented Reality.

Wybrane przykłady mają na celu pokazanie, w których elementach Augmented Reality zmierza w przyszłość, jak również to, co może nam zaoferować do stosowanie obecnie.

Osobiście uważam, że przyszłość Augmented Reality będzie w urządzeniach mobilnych takich jak telefony komórkowe, gdzie będzie grać pożyteczną rolę, pomagając dostarczyć odpowiednich treści i informacji o otaczającym nas środowisku.

Jednak Augmented Reality to nie tylko to. Skorzystanie z możliwości, jakie daje i zmieszanie tego z kampaniami wirusowymi, opakowanymi produktów, doświadczeniami wynikającymi z obserwacji otaczającego nas świata oraz zakupami, da świetne efekty i będzie dobrze wywarzone z punktu widzenia osób korzystających z tego rozwiązania. Czytaj dalej

Plotka w służbie marketingu – czyli geneza marketingu szeptanego

Nie od dzisiaj znane jest angielskie powiedzenie „false news travel fast”, które w wolnym tłumaczeniu na rodzimy język brzmiałoby mniej więcej: „Podkoloryzowane plotki rozchodzą się z prędkością światła”.

Jeszcze do niedawna kreowanie oraz rozpowszechnianie plotek postrzegane było negatywnie i nie licowało ze światem dobrych manier czy „kultury wysokiej”, a raczej uważane za przejaw słabości ludzkiego charakteru.

Plotkarstwo automatycznie kojarzy się bowiem większości z nas z tabunami paparazzich, pędzącymi niczym króliki w pogoni za gwiazdami czy raczej za wpadkami i potknięciami tych ostatnich. Przy czym większość owego gwiazdozbioru tworzą – nie czarujmy się – osoby „znane z tego, że są znane”, popularnie określane mianem celebrytów. Czytaj dalej

Era postmodernizmu w strategiach marketingowych – czyli o tym, czy czeka nas profanacja profesjonalizmu?

Za jedną z najbardziej wysoko postawionych tudzież wpływowych postaci w skali globalnej tygodnik „Time” uznał niedawno Malcolma Gladwella, którego inni określają mianem dyletanta i ignoranta, jeszcze inni zaś nadają mu tytuł nowego guru marketingu.

Jak zwykle w takich przypadkach nie sposób rozstrzygnąć, kto ma rację, jednakowoż warto pochylić się na chwilę nad sylwetką tego nietuzinkowego człowieka, a również zapoznać się z jego publikacjami, spośród których na język polski przełożono dotychczas „Punkt przełomowy”, „Poza schematem – sekrety ludzi sukcesu” oraz „Błysk – potęga przeczucia”. Czytaj dalej

Trzy podstawowe zasady projektowania wspaniałej strony internetowej, która spełnia warunki dobrej strategii optymalizacji strony internetowej

Istotą strony internetowej jest samoobsługa.

Istnieją trzy podstawowe elementy, które potrzebuje serwis samoobsługowy, aby być prawidłowy: wygoda, szybkość i cena. Wygoda oznacza osiągnięcie celów przy minimalnym wysiłku. Szybkość oznacza, że wchodzisz na stronę i wychodzisz ze strony tak szybko jak jest to możliwe. Cena oznacza, że… ludzie szukają okazji cenowych w internecie.

Trudno jest zaprojektować serwis samoobsługowy. Wymaga to bezwzględnego skupienia na prostocie i jasności przekazu. Ludzie czytają w internecie, w taki sposób, jak czytają znaki drogowe. Poruszają sie z pewną, sporą prędkością.

Jest bardzo mało czasu, aby się skoncentrować, tak więc przesłanie komunikatów marketingowych musi być jasne. Czytaj dalej

Planowanie rozpoczęcia sprzedaży w ujęciu marketingowym

Firmy bardzo lubią mówić że coś nadejdzie wkrótce. Takie działanie z pewnością zachęca wiele osób do myślenia o tym czymś, jednak nie mówi zbyt wiele potencjalnemu klientowi.

Przykładem mogą być tutaj kampanie promujące produkty niejako w dwóch fazach. Na początku pojawia się intrygująca informacja o tym że mamy wkrótce spodziewać się nowego produktu, aby później na tym samym nośniku informacji, po pewnym czasie umieścić „właściwą” reklamę.

Niestety wiele takich reklam nie posiada w sobie większej liczby informacji, poza magicznym: nadejdzie wkrótce. Dobrze. Ale kiedy nadejdzie? Czytaj dalej

Szeptem, ale uczciwie – czyli jak i dlaczego warto dbać o standardy w marketingu szeptanym?

Nie da się ukryć, iż marketing szeptany zajmować zaczyna poczesne miejsce w strategiach działań promocyjnych, a składające się nań działania nabierają zarówno coraz większego znaczenia, jak i organizowane są na coraz szerszą skalę.

W tej sytuacji pojawia się jednak i druga strona medalu – otóż z różnych źródeł docierać do nas poczynają informacje o zmanipulowanych komentarzach i opiniach, zamieszczanych na portalach internetowych, a nawet o blogach i całych witrynach z pochlebnymi recenzjami, inspirowanych czy finansowanych przez przedstawicieli producenta danych wyrobów. Czytaj dalej

Jak łatwiej przekonać do czegoś klienta poprzez działania marketingowe?

W wyjaśnieniu owej koncepcji marketingowej, którą możesz wykorzystać we własnym planie marketingowym, przydatna okazuje się teoria dysonansu poznawczego.

W literaturze psychologicznej definiowany jest on jako „niekompatybilność dwóch elementów poznawczych”, a przytaczając przykład z życia konsumenta, zjawisko to może wystąpić w momencie, gdy klient niejako okłamuje sam siebie, nabywając produkty przyjazne środowisku, a jednocześnie pakując je w niebiodegradowalną foliową reklamówkę…

Innymi słowy, to nie sama niezgodność pomiędzy wspomnianymi elementami wywołuje dysonans, lecz z jej powodu pojawia się dyskomfort psychiczny konsumenta – jego wyobrażenie o samym sobie staje się sprzeczne z działaniem. Czytaj dalej

Plan promocji firmy

Znaczny wpływ na skuteczność działań promocyjnych ma ich spójność. Przygotowanie planu promocji.  Nie osiągniemy jej, jeśli będziemy chaotycznie łączyć reklamę i PR, stosując jednocześnie mało skuteczną promocję sprzedaży.

Aby te działania miały szanse na odniesienie sukcesu, konieczne jest dokładne zaplanowanie komunikacji z naszym otoczeniem. Jednak tutaj zwykle pojawiają się problemy dwojakiego rodzaju.

Pierwszy to rodzaj to firma, która nie chce podjąć się przygotowania planu promocji i zleca to każdemu z zewnętrznych współpracowników w jego ograniczonym obszarze działalności, czyli np. właśnie wspomnianej wcześniej agencji reklamowanej lub PR, przez co doprowadza do powstania „drobnego” zamieszania. Czytaj dalej

Jak zdobyć perfekcyjne referencje od klientów i zwiększyć sprzedaż?

Widziałeś CV, prawda? Jaka jest wspólna cecha wszystkich CV na świecie?

Tak, one wszystkie są stworzone, żeby sprawić, by kandydat wyglądał wspaniale. Więc jaka jest pierwsza rzecz, jaką robi firma, gdy prezentujesz im siebie za pomocą CV? Wracają się i zaczynają kopać. Szukają szczegółów. Im mądrzejsza firma i im ważniejsza praca, tym więcej jest węszenia. Musisz więc zapytać sam siebie: Dlaczego firma szuka informacji spoza CV? I najbardziej oczywistą odpowiedzią jest: Gdyż chce zobaczyć kompletny obraz. Oni nie chcą widzieć wyłącznie jednostronnego CV.

Referencje od klientów są jak CV: jednostronne

Referencje od klientów najczęściej przypominają CV. Są słodkie. Nadziane wspaniałymi przymiotnikami i potężnymi czasownikami. Każda referencja wydaje się mówić o „wspaniałych, wybitnych i niesamowitych” kwalifikacjach produktu lub usługi.

Po przeczytaniu paru z tych przesłodzonych rekomendacji, czujesz, że masz już dość. Jeśli miałeś dużą dawkę wspaniałych referencji, zaczynasz czuć się nieco chory. A oto powód dlaczego. Dostajesz ogromną dawkę „cukru.” Te rekomendacje są tak dużym ładunkiem sacharozy, że nie ma na ziemi żadnej możliwości, byś był skłonny w nie uwierzyć.

Więc co sprawiłoby, że referencje od klientów stałyby się wiarygodne i mógłbyś dzięki temu zwiększyć sprzedaż w firmie?

Tak samo jak CV, rekomendacja potrzebuje obu stron obrazu. Gdy rozważamy zakup, czujemy się jakby zagubieni. Na jakiś sposób potrzebujemy otuchy. I referencje, tak słodkie jak są, dodają nam jakiejś otuchy.

Ale co, jeśli masz bardziej wiarygodną rekomendację? Rekomendację, która pokazuje nam nie tylko scenariusz „po”, ale również „przed”? Rekomendację z kompletnym obrazem. Czytaj dalej